Olej lniany w diecie Dukana

Prawie 90% składu oleju lnianego to nienasycone kwasy tłuszczowe, w skład których wchodzą m.in. kwasy omega 3, o bardzo korzystnym wpływie na nasze zdrowie. Regularne spożywanie oleju lnianego zmniejsza ryzyko miażdżycy oraz zawału serca, a także pozytywnie wpływa na układ trawienny człowieka.

 
 

Dieta Dukana, która z założenia ma pomóc w zrzuceniu zbędnych kilogramów, może być śmiało urozmaicona olejem lnianym, który przyspiesza metabolizm, reguluje trawienie, ponadto oczyszcza i odtłuszcza wątrobę, a także przyspiesza wytwarzanie żółci potrzebnej do trawienia pokarmów. Za sprawą olejowi lnianemu, w składzie którego jest błonnik, odczuwamy sytość, dzięki czemu dieta odchudzająca nie jest tak uciążliwa.

Olej lniany, jak inne oleje dopuszczalne w diecie Dukana, może być dodawany na zimno w niewielkich ilościach do potraw, na przykład surówek czy też sałatek rybnych, dzięki czemu codzienna dieta będzie bardziej urozmaicona i smaczniejsza. Należy bowiem pamiętać o tym, że tłuszcze wzmacniają smak potraw i ułatwiają przełykanie pokarmów. Ponadto pełnią rolę nośników wielu witamin, takich jak na przykład witamina A i D, a ponadto ułatwiają organizmowi ich przyswojenie.

4 Responses to Olej lniany w diecie Dukana

  1. tomaszewska renata pisze:

    mam pytanie ,czy w trakcie trwania tej diety mozna uzywac oleju kokosowego

    • Dietety pisze:

      Olej kokosowy zawiera w 90 % nasycone kwasy tłuszczowe, które ulegają utlenieniu w dużej temperaturze co czynni go doskonałym do smażenia i pieczenia i nie traci przy tym wartości odżywczych. Jednocześnie 1 gram to 9 kalorii więc należy pamiętać o umiarkowaniu

  2. polecam pisze:

    Cześć, czy jest możliwość dodania mailingu?

  3. Dietety pisze:

    Owszem olej lniany można dodawać ale należy pamiętać, że oleje i oliwy mają wartości do 6 miesięcy od daty produkcji. Później po prostu Wielonienasycone w tym Omega 3 się utlenia i taki olej nie ma żadnej wartości. Jednocześnie warto przypomnieć o tym, że nie wolno smażyć na olejach roślinnych (poza kokosowym) wynika to z dużej zawartości WNKT, które szybko się utleniają w wyższej temperaturze co powoduje ich „zesztywnienie” a dalej idąc powoduje wbudowanie się takiego tłuszczu w błonę komórkową, która przestaje być selektywna i pcha się do komórki wszystko. Co do oleju to konia z rzędem temu kto znajdzie taki do 6 miesięcy. Prawo żywnościowe zapewniające lobbystom pieniądze zostało zmienione tak, że nie trzeba wpisywać daty produkcji a jedynie datę końca ważności oleju czy oliwy. Sprawdźcie sami w sklepie 🙂 W związku z tym do nas z EU głównie z Niemiec spływają po roku czy dwóch takie oleje czy oliwy i jemy z przekonaniem, że to zdrowe a jednak jest odwrotnie. Pozdrawiam

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *